«

»

Lis 03 2011

Wydrukuj to Wpis

Maruda

13.Pedestrians.Downtown.L.NW.WDC.13mar07

Widza, co łod rana słońce piyknie świyci,
ubrołżech sie gibko, wysypołech śmieci.
Staryj dołech dzióbka coby humor miała,
zjedlimy śniodanie, wypiłżech bonkawa.
Poszedżech na szpacyr – nogom ruchu trzeba,
byda słuchać ptoszków, dziwać sie na drzewa.
Spotkołech somsiada co kajś gibko pyndzi,
zatrzimoł sie, stenknoł i ło zdrowiu mendzi.
Pado, co go strzyko, pod łopatkom kłuje
i na swoje zdrowie łokropnie pomstuje.
A że reumatyka skrenco mu kolana,
bóle mo łokropne wieczorem i z rana.
I mo hercklekoty, gowa go durś boli,
dochtorów wyzywo łod hycli, goroli.
Godom mu co zdrowo wyglondo na gymbie,
a łon mi tak na to, co go boli w zymbie.
Chciołech go pocieszyć, trocha pofigluwać,
coby chop się pośmioł musza pobłoznować:
… a wiycie somsiedzie, dochtory padajom
jak boli – żyjecie i wos niy badajom.
A łon mi blukoce co go w piersiach dusi
i żodyn już dochtor badać go niy musi.
Farona kandego! To zrzyndne chopisko!
Łozorym tak kłapie, jak cepem w klepisko!
Jak dłużyj posuchom to som byda chory,
ze złości na gymbie zrobiołżech sie bioły!
Łon mi tuplikuje, co go w brzuchu morzy,
no to jo mu na to: … wysuchom nieskorzy.
Tera musza lecieć, baba na mnie czeko…
Przed takim marudom jo wartko uciekom.
A tak fajnie było, dziyń sie piyknie zaczoł,
bez tego pierona już sie przełonaczoł.
Co to za chopisko, co durś jeno waje,
wola już jak baba robi ze mnom haje.
Niy ma nic gorszego jak człek jest marudny
i choćby był gryfny – robi sie paskudny.

Permalink do tego artykułu: http://kopruch.blazejczak.eu/2011/11/maruda/

  • Nie ma nic gorszego od marudzenia,a jeszcze do tego,gdy to chłop marudzi,jako „bylejako „baba:))
    Trudno mi się to czytało,ale jakoś zrozumiałam:))
    Pozdrawiam

    • Heniuśka

      Marudny chłop gorszy od wszystkich plag egipskich . W razie wątpliwości – pytaj . Na pewno odpowiem . Dziękuję , że spróbowałaś zrozumieć .

  • Masz mistrza………..dla mnie ta gwara zrozumiała boi sama jestem ze śląska – uśmiech miałam podczas czytania na gębie cały czas.

    • Heniuśka

      Moją największą radością jest ten … uśmiech na gębie … Dziękuję .

  • Taka jedna

    Heniuśka – gryfny wiersz, ha, ha! Masz talent poetycki dziewczyno 🙂 Wytłumacz mi tylko proszę, co to są „herc­kle­koty”?
    I co to znaczy : „baba robi ze mnom haje”? Niby się troszkę domyślam, ale na pewno błędnie.
    Pozdrawiam z uśmiechem :)))))

    • Heniuśka

      Oczywiście , że wytłumaczę .
      Hercklekoty – szybkie bicie serca , choroba serca
      baba robi ze mnom haje – żona robi mi awanturę
      Mam nadzieję , że pomogłam . W przyszłości służę następnymi tłumaczeniami . I bardzo dziękuję za przemiłą recenzję .

  • Agata samotna

    Niebywały talent! Też nie do końca zrozumiałam wszystkie wyrazy ale ogólnie wiadomo mi co poeta miał na myśli :)Żeby taki maruda popsuł humor!:)

    • Heniuśka

      Dziękuję za słowa uznania . To wiele dla mnie znaczy . Lubię rozbawiać czytelników . A marudni ludzie są i będą . Samo życie .

  • Super 🙂 I zrozumiałam prawie wszystko. Mam tylko wątpliwości co do „bonkawy”.

    • Heniuśka

      Proszę bardzo – bonkawa to kawa prawdziwa . Taka „fusiasta” . I dziękuję za uśmiechniętą buźkę

  • rodorek

    Masz talent i tyle. Prawie zrozumiałam 🙂 No przynajmniej większość… Serdecznie pozdrawiam 🙂

    • Heniuśka

      Dziękuję za miłe słowa i za uśmiechnięte buźki .

  • Czysto prowda! :-)))

    • Heniuśka

      Zaskoczenie totalne . Czyżby gwara śląska nie była Ci obca ?

      • notaria

        A skąd?! Pojęcia nie mam, tylko tak teoretycznie czytałam, no i próbowałam naśladować Ciebie:-) Dlatego tylko dwa słowa:-) Zastanawiam się, czy po śląsku występuje regularne mazurzenie jak w gwarze podhalańskiej.

        • Anonim

          Mazurzenie występuje i jest znamienne dla gwary śląskiej . Jednak nie we wszystkich regionach występuje . Po sposobie mówienia , po zwrotach i akcentach w poszczególnych wyrazach można zorientować się z jakiego regoinu jest rozmówca . Ale mało kto to potrafi .

          • Heniuśka

            Przepraszam , ale zapomniałam „wklepać ” swojego imienia i wyszedł „Anonim” . Sorki .

  • merlin

    to prawda marudny chłop to nie lada kłopot :)))

    • Heniuśka

      Obyś nigdy na takiego nie trafiła , bo wtedy zero przyjemności .