«

»

Lis 08 2011

Wydrukuj to Wpis

Reforma systemu małżeńskiego

Time to go home

Moja żona poszła w zeszłym sezonie na zasłużoną emeryturę po 40 latach działalności urzędniczej. Ta działalność była jej całym światem, w którym się realizowała w całej pełni intymnego życia urzędniczego. Zarządzenia, instrukcje, polecenia, regulaminy, akty normatywne, ugody, czynności cywilno-prawne, porozumienia administracyjne, niewładcze formy działania administracji i wiele jeszcze innych form ukrytych pragnień urzędniczych zapełniały świat realny mej żonki. Całą resztą organizacji naszego życia rodzinnego zajmowałem się ja – mąż z aspiracjami od przyziemnych do niebotycznych. Muszę przyznać sprawiedliwie, iż do mych rządów żona się przyzwyczaiła i wyznawała – akceptowalną przeze mnie – nieingerencję w mą domenę.

Praca urzędnicza wypełniała jej całą potrzebę spełnienia życiowego. Diametralnie się wszystko zmieniło gdy ten świat urzędniczy wypluł ją na boczny tor emerytalnej bezczynności. Przez pierwsze miesiące traktowała tę zmianę jako znane jej okresy urlopowe. Ale po roku bezczynności urzędniczej zaczął się u niej kryzys dostosowawczy, który był dla niej wielkim zaskoczeniem. Tak mniemam. Nie podejmuje żadnych decyzji administracyjnych, nie realizuje żadnych czynności cywilno-prawno-administracyjnych i nie robi rzeczy, które były sensem jej życia urzędniczego. Wpadła w rozpacz bezdenną.

Któregoś dnia o porannej godzinie urzędowania wezwała mnie władczym i strasznym tembrem głosu do stawienia się niezwłocznego przed jej oblicze. Zdumiony, wystraszony i ciekawy z opuszczoną szczęką wysłuchałem jej ekspoze.

Kochany! (tak zaczęła) Muszę Cię niniejszym powiadomić o zamierzonej przeze mnie reformie naszego nieuporządkowanego życia małżeńsko-rodzinnego. Od dziś w każdej sprawie będziesz się do mnie zwracał na piśmie z dokładnym wyszczególnieniem każdej zamierzonej czynności. W opisie tym – zgodnym z wzorami pism prawnych – wyszczególnisz swe zamiary podając ich uzasadnienie rzeczowo – prawne. Jeśli nie będziesz sobie mógł poradzić z ich napisaniem, możesz skorzystać z fachowej porady biur prawnych lub (w drodze szczególnych względów jako zajmujący etat męża) po godzinach mego urzędowania zwrócić się do mnie z prośbą pomocy doradczej. Tu dołączam Ci cennik.

Dalszych mądrych słów jej przemówienia dwugodzinnego już nie pamiętam, bowiem wpadłem w otchłań grozy przed nowum jakie na mnie czekało. Od tej chwili nasze życie małżeńsko – rodzinne zmieniło się diametralnie. Wszystkich aspektów tej zmiany nie ogarniam już pamięcią, więc zapodam tylko parę.

Nad drzwiami pokoi i meblami zawieszone zostały stosowne napisy:
nad drzwiami wejściowymi – BIURO POTRZEB ŻYCIOWYCH,
nad drzwiami kuchennymi – STOŁÓWKA ZAKŁADOWA,
nad drzwiami pokoju gościnnego – SALA KONFERENCYJNA,
nad drzwiami sypialni – POKÓJ RELAKSACYJNY, MĘSKO-DAMSKI,
nad drzwiami dawnego pokoju córki – SALA WYKŁADOWA,
nad łóżkami – MEN i WOMEN,
nad drzwiami ubikacji – GABINET ULGI,
na klapie sedesu – PUNKT ASENIZACYJNY,
nad drzwiami łazienki – POMIESZCZENIE HIGIENY INTYMNEJ,
nad wanną – NACZYNIE ABLUCJI CODZIENNEJ (godziny używania),
nad kredensem – SPRZĘT KUCHENNY (wykaz zawartości),
nad zlewozmywakiem – PUNKT CZERPALNY WODY PRZEMYSŁOWEJ.
Więcej nie pamiętam.

Wszystkie moje pisma w sprawach życiowych, jak: aprowizacja w środki spożywcze, ubiorowe, rekreacyjne, rozrywkowe i intymno-małżeńskie, były załatwione odmownie z powodu braków poprawnego prawnie uzasadnienia. Po półrocznym okresie próbnym zostałem przeniesiony w stan odpoczynku mocą decyzji administracyjnej do Powiatowego Szpitala dla osób nieprzystosowanych do życia w znormalizowanym świecie porządku publicznego.

Jeśli ten list dotrze (przez opiekuna psychologicznego) do Waszej Redakcji, to proszę o niepublikowanie go, bo jakby go przeczytała moja urzędniczka, to grozi mi postępowanie prawno-administracyjne za publiczne ujawnienie intymnych spraw małżeńskich.

Wincenty Ochędożony

Permalink do tego artykułu: http://kopruch.blazejczak.eu/2011/11/reforma-systemu-malzenskiego/