Wydrukuj to Strona

O Kopruchu – po polsku

Grupa osób – zafascynowanych gwarą, historią i elementami tożsamości śląskiej, w tym folkloru, literatury, spisanej i ustnie przekazywanej, ciepłem familijnych spotkań, po długich wielomiesięcznych rozmowach, deliberacjach, wspominania bardzo rozrzewniającego, żalów wylewania i rozbudzania w swych sercach ckliwej nadziei tyle nieokreślonej co pewnej – wzięła się do roboty i postanowiła wykreować coś na kształt pisma satyrycznego, ale w oparciu o obecne możliwości techniki informatycznej i komunikatorów internetowych.

Słowo oblekło się w czyn i… i otóż jest ten, nie do końca w szczegółach wymyślony, pierwszy numer magazynu satyryczno-regionalnego „KOPRUCH”.

Nie wypada inaczej go redagować, jak w gwarze śląskiej, która mocnym jest nośnikiem wszystkiego co było, jest i będzie się działo w Śląskiej Ziemi. Fascynaci i entuzjaści tego poczęcia – mimo, że nie posiadają wykształcenia humanistycznego – mają silne, trudne do udokumentowania przeczucie, że taki magazyn trafi w niewyartykułowane oczekiwania ludzi zamieszkujących Śląską Ziemię, zarówno autochtonów jak i tych, którzy tę ziemię wybrali za swoją i rodziny tu założonej. Nie rościmy sobie żadną miarą praw do pozycji mentorskich i prezentowania naukowych dysertacji o kulturze, historii, języku i całej gamie nauk o ludziach i ich życiu. Zakładamy uniżenie, że zdarzą nam się w przyszłości jakieś pomyłki w interpretacji różnych zjawisk życia grupy etnicznej (może narodowej byłoby stosowniejszym słowem), i opisu różnych stanów umysłu i świadomości naszych współziomków. Celem naszym jest dostarczenie treści o wielu sprawach naszego życia, zawsze w wesołej formie humoreski, pastiszu, dowcipu, relacji towarzyskiej, rysunku z dymkiem, myśli lub dialogu, opowiadań nostalgicznych, opisu sytuacji poważnych z niepoważną konotacją, wspomnień osobistych lub przekazanych nam przez naszych przyszłych czytelników. Mamy nadzieję, że tacy sie znajdą. Chcemy tym magazynem zastąpić odczuwalny brak na śląsko-polskim rynku prasowym takich dawnych czasopism satyrycznych jak: Kocynder, Chochlik Karnawałowy, Mucha, Karuzela, Szpilki.

Dlaczego wybraliśmy taką nazwę – „KOPRUCH”? Ano dlatego, że jest to insekt tyle uprzykrzający życie co wszędobylski, któremu niestraszne żadne aerozole – tu w postaci jakichkolwiek form cenzury – poza swoją autocenzurą, która – mniemamy – będzie miarą naszej kultury, taktu i zachowania zdroworozsądkowych granic. Użyjemy czasem grubego i sprośnego słowa, zawsze jednak adekwatnego do życia codziennego jakie widzimy, lecz bez wulgaryzmów, które są obce naszemu poczuciu dobrych norm wychowania (patrz w słowniku: kinder-sztuba). Już od pierwszego odkrycia się, proponujemy naszym czytelnikom stałą współpracę, którą widzimy w nadsyłaniu nam opisów swoich różnych życiowych zdarzeń, które spisane i wystawione na publiczny ogląd mogą wydobyć skrywany w nich ładunek komizmu i zadziwić nawet samych uczestników tych zdarzeń. Pozostaje teraz tylko, to co jest clou towarzysko-rodzinnych biesiad spisać na kartce i przesłać nam do wykorzystania, nie bacząc na jakoweś tam małe braki gramatyczne i ortograficzne. My to przeprawimy, poprawimy i w strawnej postaci do wiadomości podamy! Bonne apetite! Nie odżegnujemy się od gryzącej kpiny i krytyki rzeczy godnych napiętnowania lub gorszących nasze pojęcie tzw. sprawiedliwości ludowej.

Rzeczy pomieszczone w naszym i Waszym – drodzy czytelnicy – magazynie, chcemy podawać głównie w gwarze śląskiej, ale i w gwarach sąsiedzkich nam przyjaznych jako to: warszawskiej, kaszubskiej, poznańskiej, lwowskiej i innych, jeśli łatwo piszących w tych odmianach języka polskiego pozyskamy.

Tyle byłoby treści tzw. wstępniaka. Napisaliśmy to we w miarę poprawnym języku polskim, dla odparcia ewentualnych zarzutów tej treści: pisać po polsku niy poradzom, to sie gwarom wymondrzajom. Poradzymy! Poradzymy!

Permalink do tego artykułu: http://kopruch.blazejczak.eu/about-pl/